Blog > Komentarze do wpisu

Zakupy w internecie

Witam wszystkich serdecznie,

Stała się rzecz niesłychana: odmówiono mi sprzedaży koralików Toho w pewnym sklepie internetowym. Dacie wiarę?

Robię sporo zakupów w sklepach internetowych, zwłaszcza z koralikami. Ciągle szukam nowości  i nie mogę się oprzeć, jak coś mnie zachwyci. No cóż, tak to jest, jak się jest koralikoholiczką. No i "doigrałam" się :-)

Właścicielki niektórych sklepów są przemiłe. Nie odmówiłam ich prośbie i zrobiłam proste tutoriale haftu koralikowego. Zrobiłam to bezinteresownie, bo mam przyjemność w tym, aby pomagać początkującym. Wiele z Was przekonało się o tym. Oświadczam, że nie czerpię żadnych zysków z żadnego sklepu internetowego (no dobra, przyznaję: mam w tych sklepach zniżki na zakupy). Może to zdziwi pewną pazerną właścicielkę sklepu, że można coś robić za darmo.

Wczoraj w tym sklepie (przez litość przemilczę jego nazwę) odmówiono mi sprzedaży, bo mam jakieś niejasne powiązania z innym sklepem internetowym o podobnym profilu i ten mój zakup koralików jest wg niej dla niecnych celów (czyli szpiegostwa).

Pani stwierdziła, że "nie zamierza bagatelizować sygnałów o próbach korzystania z jej osiągnięć" i póki nie wyjaśnię moich związków z tym konkurencyjnym sklepem, konto mi zawiesza.

Szanowna Pani, obawiam się, że na tych osiągnięciach się skończy. Proszę dalej tak dbać o klientów - mnie Pani straciła bezpowrotnie.

Co Wy na to?

środa, 27 kwietnia 2011, ewomania

Polecane wpisy

Komentarze
2011/04/27 17:50:29
a ja oświadczam że to nie ja jestem właścicielką tegoż sklepu, iza kołłątaj

-
2011/04/27 19:20:16
To jest skandal - natychmiast zgłoś to do Urzędu ochrony konkurencji i konsumentów - NIKT absolutnie nie ma prawa odmówić sprzedaży czegoś co jest na stanie w danym sklepie. Takie procedery są karalne. To jawna dyskryminacja, niezależnie z jakich pobudek pochodzi.
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/04/27 19:29:57
Niesamowite,że sklep tak mógł postąpić.Przecież wiadomo,że jeżeli chce utrzymać się na rynku,przy tak licznej konkurencji,powinien dbać o klienta.Myślę,że trzeba udostępnić wszystkim nazwę tego sklepu,jako przestrogę dla nas wszystkich,aby tam nie kupować i nie narazić się na na takie nieprzyjemności i pomówienia.Współczuję całej tej sytuacji i nerwów z tym związanych.Bardzo przykra sprawa:(
-
2011/04/27 19:57:52
A mnie rozśmieszyła ta sytuacja, chociaż Ci na pewno nie było do śmiechu. Prowadzenie sklepu internetowego polega przecież na sprzedaży posiadanego towaru ... owa Pani powinna w takiej sytuacji od razu zamknąć podwoje swego sklepu, bo przecież inna "konkurencja" może ją szpiegować... ;))))
Powinnaś podać nazwę sklepu, by inni omijali go szerokim łukiem...
-
2011/04/28 09:15:53
Teraz też mnie to śmieszy, ale jak dostałam tego maila, to myślałam, że mnie szlag trafi na miejscu :-)
-
2011/04/28 13:55:31
Aż nie mogę w to uwierzyć:) Takie rzeczy w XXI wieku? No normalnie niemożliwe, ale jak widać wszystko jest możliwe.
-
2011/04/29 23:33:49
Poznałam wersję obu stron.
Oświadczenie widoczne jest na facebooku, w profilu www.facebook.com/pages/Beadingpl/141074239281614 (dział dyskusje).

Pozostawię tę sprawę bez komentarza, szkoda, że w ogóle doszło do takiej niesnaski.
-
2011/04/30 11:52:33
Mnie od tego już mdli. Pani trochę pokonfabulowałą - dokładnie to nie tak było. Nienawidzę takich pyskówek. I jeszcze raz oświadczam, że każdy, kto się do mnie zwróci o pomoc - dostanie ją (nawet w kwestii asortymentu do sklepu). Tłumaczenie się z czegokolwiek jest dla mnie upokarzające. KONIEC i KROPKA!
-
2011/04/30 12:23:46
Jednak muszę coś dopisać.
Szanowna Pani, nie pisze się o kimś "ta osoba kupiła, ta osoba tamto zrobiła" - to jest po prostu nieuprzejme.
I już sam fakt, że oczekiwała Pani ode mnie jakichkolwiek wyjaśnień jest niesłychane. No, ale Pani tego nie rozumie.
-
2011/05/19 09:51:16
Dopiero teraz przeczytałam ten post i nie mogę się powstrzymać od komentarza. Nasuwa mi się jedno określenie sprzedającej: Po prostu IDIOTKA!!!! I tyle! więcej epitetów nie użyję bo będziesz musiała skasować komentarz....
Pozdrawiam
Anka
-
2012/07/23 16:15:47
Według polskiego prawa nie może odmówić ci sprzedaży artykułu, który ma na stanie. Nawet wówczas gdybyś była wobec niej nieuprzejma nie może tego zrobić. Może jedynie odmówić sprzedaży jakbyś chciała za zamówienie zapłacić np. w innej walucie. Ja bym to gdzieś zgłosiła, że taka sytuacja ma miejsce i żeby skontrolowali rzetelność tej Pani i jej firmy, bo być może ma coś do ukrycia i boi się osób, które kupują również w innych sklepach. Można się tylko domyślać intencji tej Pani. No cóż na szczęście nie tylko jeden sklep na necie jest z ciekawymi produktami w tej tematyce ;)


Mój adres: ewalc@o2.pl
******************************
Biżuterię tworzę również na indywidualne zamówienia.



Ja w Poland Handmade:





Polskie Rękodzieło - katalog blogów

Licznik wejść: Na bloga liczniki

stat4u